Kim byli mennonici

MENNONICI

[Poniższy artykuł został opracowany na podstawie Kociewskiego Magazynu Regionalnego nr 7/1989]

Kim byli?

Jakie wyznawali zasady etyczno-moralne?

Dlaczego opuścili Niderlandy?

Jakie posiadali umiejętności?

Kiedy zasiedlili Nizinę Sartowicko-Nowską?

Gdzie zakładali swoje domostwa?

Jakie wykonali instalacje przeciwpowodziowe?

Cmentarze mennonickie

Podsumowanie


Kim byli?

    Mennonici byli wyznawcami ruchu religijno-społecznego, rozwijającego się głównie w Niderlandach [Holandia] i Niemczech północnych, będącego odmianą anabaptyzmu, a zapoczątkowanego w XVI wieku. Nazwę swoją wywodzą od imienia założyciela - Menno Simonsa (1496-1561) - kapłana katolickiego z Fryzji, zwolennika Lutra, członka sekty anabaptystów, który od 1536 roku był ich biskupem.

 

Jakie wyznawali zasady etyczno-moralne?

Mennonici odrzucali wszelki autorytet religijny, uznając tylko "wewnętrzne boskie natchnienie". Członkowie ruchu nie uznawali też sakramentu chrztu, udzielanego w okresie niemowlęcym, a każda dorosła osoba przystępująca do nich była chrzczona powtórnie, dlatego nazywano ich także nowochrzczeńcami. Rygorystyczne zasady moralne nie zezwalały mennonitom na odbywanie służby wojskowej i zajmowanie stanowisk państwowych. Również życie osobiste podlegało surowym ograniczeniom. Ponieważ starali się oni utrzymać spójność i solidarność własnej grupy, nawet w sprawie zawierania małżeństw przez młodych Holendrów decydowali ich rodzice, nierzadko tworząc nowe związki, nawet w obrębie własnej rodziny, nie unikając  wielożeństwa. Nie istniała także możliwość rozwodu, separacji, czy podziału majątku. Zabiegi te miały na celu niedopuszczenie do utraty ziemi na rzecz innych grup narodowościowych.

 

Dlaczego opuścili Niderlandy?

Po zwycięstwie kontrreformacji w Holandii (1555) dosięgły ich prześladowania, na skutek których rozprzestrzenili się po niemal całej Europie. Masowo zaczęli emigrować już w pierwszej połowie XVI w., osiedlając się głównie w krajach gwarantujących dużą tolerancję religijną. Jednym z takich państw była ówczesna Polska. W naszym kraju mennonici osiedlali się na terenach nadwiślańskich, a z czasem na całym Pomorzu, Kujawach, Polesiu, w Wielkopolsce i nad Dnieprem.

 

Jakie posiadali umiejętności?

Dzięki umiejętności melioracji, osuszania terenów podmokłych i walki z powodziami, mennonici zagospodarowywali żyzne tereny nadrzeczne, budowali wały ochronne, rowy odwadniające i regulowali rzeki. Kojarzono ich z ludźmi przywykłymi do życia w sąsiedztwie wody. O trafności tej opinii świadczyć może fakt, że spośród 31 osad założonych na Kociewiu w XVIII wieku, tylko 3 leżały na terenach leśnych, a pozostałe na Nizinie Sartowicko-Nowskiej.
Olędraków (a także Olendraków lub Olandraków) - jak ich zwali miejscowi - cechowała wysoka kultura rolna, duża gospodarność, pracowitość, dzięki czemu, posiadając doskonałej jakości ziemię, stawali się ludźmi zamożnymi. Stanowili oni na tym terenie pewnego rodzaju arystokrację - określano ich mianem szlachty gburskiej.

 

Kiedy zasiedlili Nizinę Sartowicko-Nowską?

W 1568 roku przybysze z Niderlandów osiedlili się w Mątawach i Zajączkowie. Starosta grudziądzki wydzierżawił Holendrom w 1570r. Mały Lubień, a w 1591r. Wielki Lubień. W 1592 roku zasiedlili oni jeszcze Dragacz, w 1626r. Tryl, w 1628r. Bratwin, a w 1650r. Michale.

 

Gdzie zakładali swoje domostwa?

Mennonici umieszczali siedziby ludzkie wyłącznie nad wspomnianą drogą biegnącą wzdłuż wału. Każdy gospodarz posiadał swoje grunty w postaci wąskiego pasa ziemi, ciągnącego się od wału aż do rzeki Mątawy, płynącej w odległości ok. 2km. Ze względu na zagrożenie powodziowe, domy stawiano na sztucznie formowanych pagórkach, zwanych terpami.
Wiele z tych bardzo starych, zabytkowych i unikalnych zabudowań pozostało do dzisiaj. Pozbawione są one jednak stałej opieki konserwatorskiej, co grozi szybką degradacją tego majątku kulturowego. Większość z tych obiektów znajduje się w posiadaniu osób prywatnych, które dokonują w zabudowaniach nieodwracalnych zmian, przeprowadzając remonty i przebudowy na własną rękę.

 

Jakie wykonali instalacje przeciwpowodziowe?

W 1855r. nastąpił silny wylew Wisły, który wyrządził ogromne szkody (pamiątka po tej wielkiej powodzi pozostała do dziś w kościele w Wielkim Lubieniu, jest nią linia na ścianach wskazująca najwyższy poziom wody) . Utworzono wówczas tzw. Związek Wałowy, a dzięki niemu zbudowano nowy wał przewyższający poziom grudziądzkich błoni nadwiślańskich o 10m. Rzekę Mątawę odgrodzono natomiast od Wisły drewnianą śluzą. Pomimo tego, wysoki stan Wisły powodował przesiąkanie wody pod wałem nawet na pola uprawne. Powstała wówczas inicjatywa utworzenia wielkiej instalacji pomp i została ona zrealizowana. System składał się z 3 kotłów parowych i 3 ogromnych pomp, których wydajność maksymalna wynosiła 12m3 wody na sekundę. Było to znaczące osiągnięcie XIX-wiecznej myśli technicznej.

 

Cmentarze mennonickie

Innym charakterystycznym składnikiem krajobrazu niziny są cmentarze mennonickie. Przetrwały one jeszcze w Dużym Stwolnie, Polskim Stwolnie, Bratwinie, Michalu, DRAGACZU, Wielkim Lubieniu, Zajączkowie, Mątawach i Trylu. Obecnie, często porośnięte skupiskami drzew, kryją te nekropolie pozostałości oryginalnych XIX-wiecznych nagrobków. Przetrwały między innymi tumby o cechach typowych dla Niziny Sartowicko-Nowskiej. Na ich bocznych ścianach występują symbole mennonickie w postaci połączonych ze sobą: krzyża, kotwicy i serca. Symbole te były powszechnymi znakami wiary, nadziei i miłości.

 

Podsumowanie

Mennonici stanowili na Kociewiu odrębną ludnościową grupę etnograficzną. Ponieważ osiedlali się na wąskim pasie obszaru nad Wisłą, przylgnęła do nich nazwa Nadwiślaków, która później zaczęła dotyczyć wszystkich mieszkańców terenu Niziny Sartowicko-Nowskiej. To oni, holenderscy osadnicy, podjęli walkę z wiślanym żywiołem, zmuszając rzekę do ustąpienia z wcześniejszych terenów zalewowych. Po wybudowaniu wałów, osuszone ziemie okazały się najżyźniejszymi na ziemi kociewskiej. To oni ukształtowali krajobraz tego zakątka i nauczyli miejscowych współistnienia z królową polskich rzek oraz przekazali wiele nowoczesnych rozwiązań technicznych . Większość pozostałości holenderskich została zdewastowana, lecz ocalałe wytwory ich ciężkiej pracy stanowią wyjątkową pamiątkę obecności na naszych ziemiach społeczności, której zawdzięczamy istnienie tego malowniczego fragmentu Kociewia. Mennonici zasłużyli na nasz szacunek, więc nie powinniśmy zacierać widocznych jeszcze po nich śladów, lecz objąć je troskliwą opieką.

      

strona powstała z materiału Roberta Pancerzyńskiego Strona zaktualizowana 11 marca 2009